Wprowadzenie
Czy jesteśmy sami we wszechświecie? Czy na innych planetach istnieją podobnie inteligentne istoty?
Tym, co przede wszystkim odróżnia ludzi od zwierząt, są pytania metafizyczne: pytanie o sens i oczywiście pytanie o Boga. Zgodnie z tym, co wiemy dzisiaj, zwierzęta nie zadają sobie takich pytań.
Być może gdzieś we wszechświecie istnieją inne inteligentne istoty, które zajmują się takimi pytaniami. Odkryto już wiele planet poza naszym Układem Słonecznym, tak zwanych egzoplanet. Niektóre z nich mogą nadawać się do zamieszkania, biorąc pod uwagę ich rozmiar i odległość od gwiazdy.
Oczywiście nie wiemy tego dokładnie, ponieważ możemy to określić tylko bardzo pośrednio, ale nawet gdybyśmy to wiedzieli, nie ma to większego znaczenia dla naszego życia. Informacje nie mogą być przesyłane szybciej niż prędkość światła, a nawet gdyby na najbliższej sąsiedniej gwieździe istniało inteligentne życie, nadal byłoby ono oddalone o 4 lata świetlne. Komunikacja byłaby więc utrudniona.
OK, więc nie jest ważne, czy ludzkość jest wyjątkowa we wszechświecie.
A co z pojedynczą osobą? Jak wyjątkowa lub jak ważna jest pojedyncza osoba?
Przypomniałem sobie incydent z 1977 roku, który niektórzy z was mogą pamiętać, kiedy miały miejsce ataki terrorystyczne RAF-u, tak zwana Niemiecka Jesień.
Organizacja terrorystyczna RAF porwała Hannsa Martina Schleyera, ówczesnego przewodniczącego stowarzyszenia pracodawców, a następnie go zamordowała. Nie będę teraz wchodził w szczegóły, ale jeśli jesteś zainteresowany, możesz przeczytać o tym na Wikipedii.
Kierowca i trzech towarzyszących mu policjantów również zostało zamordowanych podczas porwania.
Imieniem Hannsa Martina Schleyera nazwano wówczas salę koncertową, fundację i różne ulice.
Zadałem sobie pytanie: dlaczego hala nie została nazwana na cześć kierowcy lub jednego z trzech policjantów? Heinz Marcisz, Reinhold Brändle, Helmut Ulmer i Roland Pieler. Nikt nie zna tych nazwisk. Czy Schleyer jest ważniejszy od tych ludzi?
Ponadto Schleyer był dość zagorzałym nazistą w okresie III Rzeszy. Na przykład od 1943 r. działał w stowarzyszeniu na rzecz aryzacji czeskiej gospodarki i pozyskiwania robotników przymusowych dla Rzeszy Niemieckiej. Został szefem biura prezydialnego tego stowarzyszenia. Był również SS-Hauptsturmführerem, po wojnie spędził trzy lata jako jeniec wojenny w USA i prawdopodobnie pozostałby w więzieniu, gdyby nie skłamał na temat swojego stopnia SS podczas procesu denazyfikacji.
Nazwanie sali koncertowej imieniem byłego hardkorowego nazisty? Hmm. Ale myśląc o tym w inny sposób: gdyby ta sala została nazwana na przykład imieniem kierowcy, czy w jakiś sposób usprawiedliwiłoby to morderstwo w tamtych czasach? To również byłoby złe.
Ale nadal chciałbym, aby pomniejsze postacie zostały uhonorowane w taki sam sposób, jak oczywiste gwiazdy, przynajmniej z medialnego punktu widzenia. Dlaczego więc nie Heinz Marcisz Hall?
Zostawmy teraz politykę i zabierzmy to pytanie ze sobą: Kto jest ważny i dlaczego?
Psalm 139
Chciałbym przeczytać Psalm 139:
Co to właściwie ma wspólnego z historią z lat 70-tych?
Psalmista opisuje tutaj swoją osobistą bliskość z Bogiem. Doświadcza, że jest niezwykle ważny dla Boga; wszechmogący Bóg troszczy się o niego osobiście. Ale nie jest ważny tylko jako jeden z wielu, jest wręcz wyjątkowy dla Boga.
Wierzę, że dotyczy to nas wszystkich.
Przejdźmy przez poszczególne punkty:
Bóg zna mnie dokładnie
Przetestował moje serce, co oznacza, że zna moje nastawienie, mój sposób myślenia, wie, jaki naprawdę jestem.
Zna moje myśli i plany, moje cele i marzenia.
Bez względu na to, co mówimy lub robimy, on rozumie, dlaczego to robimy.
Może to zabrzmieć trochę jak inwigilacja, ale bardziej chodzi o to, że interesuje się nami i dlatego zna nas od podszewki.
Nie ma tu osądu co do działania i myślenia. Chodzi tylko o zrozumienie.
Psalmista jest zasadniczo przekonany, że Bóg chce go chronić.
Bóg jest zawsze ze mną
Nie można uciec od Bożej obecności. Bóg jest w niebie lub w królestwie zmarłych. Na najdalszym morzu lub w ciemności nie można ukryć się przed Bogiem. Na górze, na dole, daleko lub w ciemności, jest to bardzo poetycki opis faktu, że Bóg jest z tobą, bez względu na to, gdzie jesteś.
Negatywny pogląd byłby taki, że nie można uciec od Boga, pozytywny pogląd jest taki, że nie można stracić Boga i jestem z tego powodu szczęśliwy.
Psalmista jest pewien, że Bóg go poprowadzi, nawet gdy jest daleko. I nawet w każdej ciemności Boże światło wciąż świeci.
Człowiek jako Boży plan
Każdy człowiek jest Bożym planem. Przeczytam to jeszcze raz:
I tutaj wracamy do wyjątkowości.
Każda istota ludzka jest godna tego, by jej imieniem nazwano salę koncertową, a nawet planetę, ponieważ jest ona cudowna, doskonała i wspaniale stworzona, jedyna w swoim rodzaju.
Oczywiście nie czujemy się tak. Może mamy jakieś niedomagania, może rzuciliśmy już kilkoma rzeczami o ścianę w naszym życiu. W końcu nie jesteśmy nikim wyjątkowym.
Tak, każdy z nas jest wyjątkowy, niepowtarzalny i przynajmniej Bóg o tym wie.
Myśli Boga
Psalmista zastanawia się również nad Bożymi myślami.
To wyrażenie "o mnie" jest również oddawane jako "dla mnie" w innych tłumaczeniach. Oryginalne hebrajskie słowo pozwala na oba tłumaczenia.
Wiedza o tym, co myśli Bóg, wydaje się absurdalna, prawda? Jak można dojść do takiego wniosku? Nie chodzi o wiedzę czy analizę, ale o świadomość, że Bóg myśli o tobie, że Bóg jest tam ze swoimi myślami.
Myśli Boga są również z tobą. Ponieważ jesteś ważny i wyjątkowy.
Gniew i nienawiść?
A potem pojawia się nieco niestosowny fragment tego psalmu.
Gniew i nienawiść, jak to pasuje?
"Boże, gdybyś tylko zniszczył złych!...".
Zdajemy sobie sprawę, że taki psalm nie jest tekstem nauczania ani tekstem prawnym. Są ludzie, którzy wierzą, że chrześcijanie muszą robić wszystko, co jest napisane w Biblii. Wyobrażają sobie, że Biblia jest księgą prawa, a chrześcijanie są pozbawionymi woli zombie, którzy bez zastanowienia wykonują wszystko.
Ten psalm jasno pokazuje, że tak nie jest. Psalmista intensywnie zastanawia się nad wszystkim.
Ale staje mu w gardle z powodu ludzi, którzy odrzucają Boga, jest zły. Z tego też jasno wynika, że takie psalmy to tak naprawdę pieśni, w których wyraża się myśli i uczucia, a czasem ma się w sobie agresję i złość, co chyba dotyczy każdego.
Nawiasem mówiąc, Nowy Testament jasno pokazuje, że takie uczucia niekoniecznie są słuszne i z pewnością nie są pomocne.
Rz 12:17-21; NL pięknie to opisuje:
Wspaniałe wersety, ale naprawdę trudne. Często chciałoby się raczej zawołać razem z psalmistą: Boże, daj im jednego.
Psalmista nie poprzestaje jednak na gniewie i nienawiści.
Eksploruj z Bogiem i poznaj moje serce
Czy naprawdę chcemy być badani przez Boga?
A może bardziej podoba nam się "Chcę pozostać taki, jaki jestem"? Lub w skrócie: "Po prostu taki jestem!".
Myślę, że takie życie jest złe, często sprawiasz sobie i innym wystarczająco dużo przykrości.
Problem polega oczywiście na tym, kto mówi ci, co jest słuszne? Istnieje wiele przykładów, w których prawda jest przypisana do ludzi lub grup. To miłe i wygodne. Istnieje również w społeczeństwie, gdzie niektórzy ludzie dumnie twierdzą, że myślą samodzielnie, ale ostatecznie polegają tylko na dziwnych filmach na YouTube autorstwa dziwnych ludzi.
Jaka jest droga do życia wiecznego? W tym miejscu pojawia się pytanie, jak zrobić to właściwie.
To prowadzi nas do Jezusa Chrystusa. Na początku Ewangelii Jana powiedziano o Nim, że jest prawdziwą światłością, która oświeca wszystkich ludzi (J 1:9). Z Jezusem znajdujemy drogę do życia wiecznego. On sam to mówi (Jana 14:6; NL):
Oczywiście łatwiej byłoby powiedzieć, że prawda istnieje tutaj, w naszej społeczności, tylko tutaj, na naszym kanale YouTube. Ale to nie byłoby w porządku.
Wykonujemy te usługi zgodnie z naszą najlepszą wiedzą i przekonaniem jako naturalnie niedoskonałe i ułomne istoty ludzkie. Z pewnością niektóre punkty tego kazania były również tak jasne, być może porównanie ze Schleyerem na początku było głupim wprowadzeniem, po prostu wydawało mi się to w jakiś sposób odpowiednie.
Ale my, jako kościół, chcielibyśmy dzielić się tą prawdą, tym Jezusem Chrystusem z wieloma innymi, a także pomagać ludziom w praktyczny sposób.
Pomaganie ludziom w praktyce i szerzenie słowa o Jezusie należą do siebie. Kościół, który zrezygnuje z jednego lub drugiego, straci swoją przewagę i ostatecznie straci rację bytu.
Tutaj również my, chrześcijanie, musimy zadać sobie pytanie: Jaki jest nasz zamiar i nasz cel?
Jeśli jest ktoś, kto chciałby dołączyć do nas z pomysłami i energią, aby opowiadać innym o Jezusie i pomagać ludziom, prosimy o kontakt.
Wiemy tylko w przybliżeniu, ile osób ogląda, ale tylko do pewnego stopnia wiemy, kim oni są.
"Pokaż nam, kiedy idziemy złą drogą i poprowadź nas do życia wiecznego".
Podsumowanie
Pozwolę sobie podsumować.
- Dzisiaj rozmawialiśmy o tym, kto jest ważny, a ostatecznie każdy jest ważny, ponieważ jest wyjątkowy i ważny w oczach Boga. Przyjrzeliśmy się
- Psalmowi 139:
- Bóg dokładnie zna mnie i ciebie. Zna nasze myśli, plany, cele, marzenia i rozumie nas .
- I zawsze jest ze mną i z tobą . Nie można od
- Niego uciec, ale nie można Go też stracić,
- a każda osoba jest godna tego, by mieć coś wielkiego nazwanego jej imieniem . Bez względu na to, jak się
- czujemy, co złego zrobiliśmy, każdy z nas jest wyjątkowy w oczach Boga .
- Często nie jesteśmy wolni od gniewu i nienawiści i możemy to wyrazić przed Bogiem. Ale czy wolelibyśmy zostawić tę nienawiść i pragnienie zemsty Bogu i szukać pokoju z naszymi bliźnimi ? Czy chcielibyśmy być
- badani przez Boga? Czy chcemy związać się z
- Jezusem jako drogą do życia wie cznego? "Pokaż nam, kiedy idziemy złą drogą i prowadź nas drogą do życia wiecznego".